Dieta? Od poniedziałku! – czyli o wymówkach, które stosuje większość z nas

Od jutra zacznę regularnie biegać. Od jutra nie będę pić alkoholu. Od jutra nie będę przejmować się drobnostkami. Od jutra nie będę jeść słodyczy. Będę odżywiać się zdrowo, bez sztucznych substancji chemicznych i przetworzonej żywności. Znasz to? Powiedz szczerze, ile razy zdarzyło ci się powiedzieć na głos te słowa, przygotować wszystkie niezbędne rzeczy do rozpoczęcie upragnionej diety, a potem z tego zrezygnować, bo..? No właśnie, dlaczego wymyśliłeś sam przed sobą kolejne usprawiedliwienie? Skąd te nagłe preteksty do zmiany zdania? Jeśli chcesz poznać najczęściej stosowane wymówki i zobaczyć, jak łatwo można je wyeliminować z życia, zapraszam cie do dalszej części artykułu. Poznaj swojego wroga i walcz z nim!

POGODA
Od jutra będę trzymał się diety. Już z rana pojadę na zakupy po owoce i warzywa. Kupie sokowirówki, wyciskacze, butelkę wielorazowego użytku, po to, by nie robić z tym kompletnie nic, bo właśnie zaczęło padać. Pogoda – twój najgorszy wróg. To właśnie ona krzyżuje ci plany. Kiedy ty masz już wsiąść na rower, w tramwaj lub autobus, nagle zaczyna kropić, chmury zbierają się na prawdziwą burzę i nici z twoich zakupów. Musisz to przełożyć. Wielu z nas nie czeka, aż warunki atmosferyczne poprawią się choć w małym stopniu. Rozsiadamy się na kanapie, wyciągamy z szafki ulubioną czekoladę i powtarzamy sobie jak mantrę: od poniedziałku zacznę. Przecież teraz już bezsensu. Mieliśmy jechać po zdrowe przekąski w południe, a padać przestało dwie godziny później, więc cały dzień już mamy z głowy. A gdyby tak wziąć parasol, ubrać płaszcz przeciwdeszczowy, sweter, zamiast roweru lub miejskiej komunikacji społecznej zamówić taksówkę i zrobić to, co mieliśmy?

BRAK ORGANIZACJI
Każdy z nas, od czasu do czasu, wpada na genialne pomysły. Chcemy je realizować tu i teraz. Nie możemy usiedzieć w jednym miejscu, bo już chcielibyśmy zacząć działać. W głowie mamy pełno pomysłów, z których jeden wydaje się lepszy od drugiego. Zaczynamy kombinować, marzyć, rozmyślać. W momencie, w którym staramy sę to zrealizować, odpuszczamy, bo nie idzie po naszej myśli. Dlaczego? Bo brak nam planu i odpowiedniej dyscypliny. Zamiast zapisywać wszystko w głowie, może lepiej byłoby, gdybyśmy wzięli kartkę, notes, zeszyt, sięgnęli po długopis i zapisali każdą naszą myśl w punktach. Można stworzyć tabelę z podziałem na dni tygodnia i dokładnie rozpisać, co ugotujemy w dany dzień na śniadanie, obiad i kolację. Organizacja to podstawa to utrzymania diety. O wiele prościej jest zarządzać naszym czasem, jeśli wiemy, czego oczekujemy. Nie tracimy wtedy zapału, nie sięgamy po niedozwoloną żywność lub niezdrowe przekąski, a raczej odhaczamy to, co udało nam się osiągnąć.

PORÓWNYWANIE SIĘ
Bardzo często porównujemy się z innymi. Wystarczy jedna koleżanka, która powie, że u niej ta dieta nie zadziałała. Nie zastanawiamy się, co poszło nie tak. Nie myślimy nad tym, czy ona na pewno skrupulatnie trzymała się zasad. Słyszymy dwa słowa: NIE DZIAŁA i od razu odpuszczamy. Dlaczego mamy brnąć w coś, co nie przynosi pożądanych efektów? Może lepiej odpuścić i za jakiś czas spróbować czegoś nowego? Brak nam motywacji i chęci do dalszej pracy. Rezygnujemy za szybko, kiedy spotykamy kolegę, który w miesiąc zgubił pięć kilogramów, a my dopiero dwa. Powinniśmy zapytać dietetyka lub samych siebie, co zrobiliśmy nie tak, ale zamiast tego porzucamy nasze przyswojone już zasady zdrowego trybu życia i poddajemy się. Rada jest prosta: nie patrz na innych. Tylko ty jesteś swoim mentorem. To od ciebie zależy zmiana.

TYLKO JEDNA KOSTKA
Jedna kostka czekolady rano, jedna w południe i na wieczór – nic się nie stanie! Wielu z nas nie potrafi zrezygnować z przyjemności. Uważamy, że jeden batonik, mała paczka chrupek lub kostka czekolady nie wpłyną negatywnie na nasz organizm. Sami przed sobą szukamy usprawiedliwienia i przede wszystkim nagrody za utrzymanie diety. Jesteśmy z siebie zadowoleni, bo przecież rano na śniadanie była owsianka z truskawkami, na obiad kurczak z warzywami, a na kolację tylko dwie małe kanapki z awokado. Jesteśmy pewni, że kawałek ciasta, w porównaniu z wcześniej zjedzonym, zdrowym posiłkiem, nie będzie szkodliwy. Niestety, każda z tych drobnych przyjemności to nadprogramowe kalorie, zupełnie niepotrzebne. Należy stłumić w sobie uzależnienie od cukru, które istnieje tylko w naszej głowie i dać się przekonać do zamienników. W bardzo łatwy i szybki sposób można przygotować pełnowartościowe przekąski. Nie kupuj – rób sam!

TO NIE NA MOJĄ KIESZEŃ
Są tacy, którzy chcieliby zacząć zdrowy tryb życia, ale rezygnują na wstępie, bo uważają to za drogi biznes. Błąd. Zastanów się, ile pieniędzy wydajesz na słodycze ze sklepu? Spróbuj skalkulować swoje wydatki, a zobaczysz, że stać cię na wszystkie niezbędne składniki. Owoce i warzywa to jedne z najtańszych produktów, a to właśnie one będą podstawą twojej diety. Owszem, są takie rzeczy, na które będziesz musiał wydać trochę więcej. Ale zawartość jednego opakowania starczy ci na długi czas. Dodatkowym atutem jest także fakt, że wiele produktów można znaleźć na stronach internetowych ze zdrową żywnością, gdzie ich ceny są niższe niż w sklepach stacjonarnych.

Odważ się na nowe. Nie okłamuj sam siebie i nie szukaj nowych wymówek. Czy te wyżej wymienione nie są absurdalne i niepotrzebne? Zadbaj o swoje zdrowie i ciało.

(Visited 12 times, 1 visits today)
Podążaj za nami i polub nas:

1 thought on “Dieta? Od poniedziałku! – czyli o wymówkach, które stosuje większość z nas

  1. Typowe.. od poniedziałku, tylko którego. Warto mieć osobę z którą można podjąć wyzwanie, np. z mamą, przyjaciółką, albo .. mężem 😀 mi się udało z tym ostatnim. Polecam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *