
4 najlepsze rośliny, które oczyszczą Twoje mieszkanie
Skrzydłokwiat, bluszcz, epipremnum i sansewieria to rośliny najczęściej wskazywane jako oczyszczające powietrze. Wyjaśniamy, co naprawdę potrafią, ile sztuk trzeba mieć, żeby to miało znaczenie, i jak o nie dbać.
W skrócie
Rośliny oczyszczające powietrze – co naprawdę potrafią
Pochłaniają lotne związki organiczne i podnoszą wilgotność, ale w skali mieszkania efekt jest umiarkowany. Kilka doniczek nie zastąpi wietrzenia ani oczyszczacza, bo żeby filtracja była mierzalna, potrzeba kilkunastu roślin na pokój.
Cztery rośliny, które najczęściej poleca się do oczyszczania powietrza w mieszkaniu, to skrzydłokwiat, bluszcz pospolity, epipremnum złociste i sansewieria. Wszystkie są odporne na błędy początkujących i pochłaniają lotne związki organiczne powierzchnią liści. Trzeba jednak od razu zaznaczyć jedno: rośliny poprawiają mikroklimat i wilgotność, ale nie zastąpią wentylacji ani oczyszczacza powietrza – żeby efekt filtracyjny był mierzalny, potrzeba ich kilkunastu na pokój.
Niestety nie unikniemy w życiu wszystkich zanieczyszczeń, ponieważ są wszędzie: w pracy, w biurze, a nawet w domu. Niektóre z nich jesteśmy jednak w stanie ograniczyć. Szczególnie powinniśmy zadbać o czystość powietrza w mieszkaniu, w którym spędzamy najwięcej czasu. Można zainwestować w oczyszczacz powietrza, lepszą wentylację i filtry, ale jest jeszcze jeden sposób – rośliny. W jaki sposób oczyszczają powietrze i które warto kupić?
Jak rośliny wpływają na powietrze w domu?
Badania nad roślinami doniczkowymi wykazały, że w warunkach laboratoryjnych potrafią one pochłaniać lotne związki organiczne: formaldehyd, benzen, ksylen i toluen, czyli substancje uwalniane z płyt meblowych, lakierów, farb i dymu tytoniowego. Rośliny podnoszą też wilgotność powietrza, co w sezonie grzewczym ma realne znaczenie dla dróg oddechowych i skóry.
Warto jednak zachować proporcje. W mieszkaniu, w którym odbywa się naturalna wymiana powietrza, kilka doniczek nie obniży stężenia zanieczyszczeń w mierzalny sposób – żeby uzyskać efekt zbliżony do laboratoryjnego, trzeba by ustawić kilkanaście roślin na pokój. Najskuteczniejszym „oczyszczaczem” pozostaje regularne wietrzenie i sprawna wentylacja, a rośliny są cennym uzupełnieniem, nie zamiennikiem.
Niezależnie od tego bliskość zieleni działa uspokajająco, poprawia odbiór wnętrza i zmniejsza uczucie duszności. A opisane poniżej gatunki mają jeszcze jedną zaletę: są wyjątkowo łatwe w uprawie.
Skrzydłokwiat (Spathiphyllum) – znany, a niedoceniany
Wiele osób spotkało się ze skrzydłokwiatem, który jest bardzo popularną rośliną doniczkową. Doskonale rośnie przy stałej temperaturze pokojowej (zimą może być nieco niższa) oraz w żyznym, wilgotnym podłożu o odczynie lekko kwaśnym. Ponieważ skrzydłokwiat lubi stałą wilgotność powietrza, należy go regularnie podlewać i zraszać liście. Szczególnie dobrze radzi sobie z acetonem i benzenem, a także innymi związkami organicznymi.
Uwaga dla właścicieli zwierząt: skrzydłokwiat zawiera szczawiany wapnia i po zjedzeniu jest toksyczny dla kotów i psów.

Bluszcz pospolity (Hedera helix) – prosty i skuteczny
Bluszcz to wiecznie zielona roślina, która umieszczona wysoko tworzy efektowne kaskady ożywiające wystrój pomieszczenia. Jest też bardzo skuteczny w pochłanianiu związków takich jak formaldehyd, ksylen, trichloroetan i toluen – nawet ich wysokie stężenie nie szkodzi samej roślinie. Do prawidłowego rozwoju wystarczy jej temperatura pokojowa, poradzi sobie jednak nawet przy około 15 stopniach. Bluszcz preferuje obfite podlewanie i zacienione stanowisko; nie należy dopuszczać do intensywnego kontaktu z promieniami słonecznymi, bo może dojść do poparzenia liści.

Epipremnum złociste (Epipremnum aureum) – dla tych, którzy nie mają czasu
Epipremnum jest szybko rozrastającą się, wiecznie zieloną rośliną o niewielkich wymaganiach. Preferuje stanowiska jasne, ale rozproszone światło również mu nie zaszkodzi. Najlepiej sprawdza się w wiszących pojemnikach, gdzie tworzy liściaste girlandy; w przeciwnym razie warto zapewnić pnączu podpórkę. Duża powierzchnia liści dobrze wyłapuje drobne zanieczyszczenia. Podobnie jak bluszcz, epipremnum neutralizuje benzen, formaldehyd i toluen.
To roślina, którą najtrudniej zniszczyć – wybacza zapomniane podlewanie i odradza się z przyciętego pędu wstawionego do wody.

Sansewieria (Sansevieria trifasciata) – oryginalna dekoracja
Sansewieria, nazywana też językiem teściowej, słynie ze zdolności oczyszczania powietrza. Oprócz wyłapywania toksycznych związków pochłania nadmiar dwutlenku węgla. Co ją wyróżnia, prowadzi tak zwany metabolizm CAM i wymienia gazy nocą, dlatego jest jedną z niewielu roślin polecanych do sypialni. Do prawidłowego rozwoju wystarczy jej temperatura pokojowa lub nieco wyższa. Podlewanie powinno być oszczędne – to właśnie przelanie, a nie susza, najczęściej ją zabija. Jeśli chcemy zastosować nawóz, powinien być dedykowany kaktusom.

Jak zadbać o rośliny, by działały jeszcze lepiej?
Aby rośliny lepiej oczyszczały powietrze, muszą mieć zapewnione warunki odpowiednie dla swojego gatunku: właściwe nasłonecznienie i nawodnienie. Ponieważ wchłaniają zanieczyszczenia powierzchnią liści, zakurzone liście trzeba regularnie przetrzeć wilgotną ściereczką – kurz blokuje zarówno wymianę gazową, jak i dostęp światła.
Warto też pamiętać, że przelane podłoże sprzyja rozwojowi pleśni, która pogarsza jakość powietrza zamiast ją poprawiać. Lepiej podlewać rzadziej, a dokładniej, i zawsze zapewnić odpływ nadmiaru wody.
Jeśli szukasz kolejnych roślin do domu, zajrzyj do tekstów Rośliny doniczkowe, które pokocha nawet kiepski ogrodnik oraz Las w słoiku.
Najczęstsze pytania o rośliny oczyszczające powietrze
Czy rośliny naprawdę oczyszczają powietrze w mieszkaniu?
Pochłaniają lotne związki organiczne i podnoszą wilgotność, ale w skali mieszkania efekt jest umiarkowany. Kilka doniczek nie zastąpi wietrzenia ani oczyszczacza – żeby filtracja była mierzalna, potrzeba kilkunastu roślin na pokój.
Jaka roślina najlepiej nadaje się do sypialni?
Sansewieria, ponieważ prowadzi wymianę gazową nocą i w przeciwieństwie do większości roślin nie konkuruje wtedy o tlen. Dodatkowo ma minimalne wymagania i wybacza rzadkie podlewanie.
Które rośliny oczyszczające są bezpieczne dla kotów i psów?
Spośród opisanych żadna nie jest w pełni bezpieczna – skrzydłokwiat, bluszcz, epipremnum i sansewieria po zjedzeniu podrażniają przewód pokarmowy zwierząt. W domu ze zwierzakiem lepiej wybrać kalatheę, palmę koralową lub paproć nerecznicę.
Jak często przecierać liście roślin?
Raz na dwa tygodnie wilgotną ściereczką. Warstwa kurzu ogranicza zarówno pochłanianie zanieczyszczeń, jak i dostęp światła, przez co roślina słabiej rośnie.
Czy rośliny w sypialni zabierają tlen w nocy?
W praktyce nie. Ilość tlenu zużywana nocą przez kilka doniczek jest znikoma w porównaniu z objętością powietrza w pomieszczeniu i z tym, co zużywa śpiąca osoba.
Więcej o urządzaniu wnętrz i zieleni w domu znajdziesz w przewodniku po domu i wnętrzach.




